Znasz te filmiki z kotami, które robią dziwną, skrzywioną minę po powąchaniu ludzkiej skarpetki? Wcale nie chodzi tutaj o nieprzyjemny zapach! Sprawdź, dlaczego kot robi miny po powąchaniu niektórych rzeczy…
Kot – wielki chemik!
Koty poznają świat przed zapachy. I robią to z dużą dozą drobiazgowości! Pomaga im w tym narząd Jacobsona zlokalizowany w górnej części podniebienia. Aby jednak kot mógł go użyć, musi najpierw otworzyć lekko pyszczek, bo aromaty feromonów, które są analizowane w tym narządzie, nie wpływają do niego przez nos. Stąd bierze się właśnie specyficzna kocia mina – w rzeczywistości nie chodzi wcale o nieprzyjemny zapach, po prostu trwa analiza chemiczna tego, co czuje kot!
Flehmen, czyli reakcja na zapach
Większość zwierząt, czy to domowych, czy dzikich, wydziela feromony. Są to substancje zapachowe, których ludzie zazwyczaj nie czują, jednak mają one istotne znaczenie dla zwierząt, jeśli chodzi o komunikację. Aby „odczytać” feromony, większość zwierząt prezentuje odruch czy reakcję flehmen, czyli charakterystyczny grymas, w którym pyszczek jest otwarty, a wargi zawinięte.
Może to wyglądać, jakby kot grymasił, ale w tym zachowaniu nie ma żadnego aspektu emocjonalnego – kot po prostu wykrywa i przetwarza feromony – powiedziała Alex Taylor, specjalistka z International Cat Care, w rozmowie z Live Science.
Feromony mają ogromne znaczenie w kociej (i ogólnie zwierzęcej) komunikacji – mogą informować o gotowości do rozmnażania, ale również wzmacniają więzi rodzinne czy chronią przed walkami o terytorium dzięki możliwości jego oznaczenia. Są one wydzielane przez specjalne gruczoły, które znajdują się m.in. przy genitaliach, między paliczkami czy na pyszczku kota. Oznacza to, że gdy Twój kot ociera się o Ciebie, to nie tylko okazuje Ci uczucia, ale również… rozpyla na Tobie swoje feromony, żeby zaznaczyć swoją obecność!
Jak przebiega odczytywanie feromonów u kota?
Najpierw Twój kot ma odruch flehmen, czyli robi dziwną minę, aby wdychać feromony. Może je też czasem polizać! Następnie trafiają one do śliny, gdzie się rozpuszczają i są prowadzone przez kanały do narządu Jacobsona. Tam przez połączenia nerwowe docierają do ciała migdałowatego, które odpowiada za reakcje związane z zachowaniami seksualnymi, a także żywieniowymi oraz społecznymi. Reakcje te są instynktowne – kot nie musi się uczyć, co oznaczają, za to sposób, w jaki je potraktuje, wynika już z czynników takich jak środowisko, doświadczenia czy stan zwierzęcia.

Na koniec warto dodać, że odruch flehmen i narząd Jacobsona nie są cechami typowymi tylko dla kotów. Mają go m.in. myszy, konie czy węże, a nawet… słonie!




